|
Goldfrapp. Nazwisko Alison Goldfrapp firmuje twórczość niezwykłego duetu, który na początku XXI wieku okazał się sensacją brytyjskiej sceny. Stworzyła go z producentem i multiinstrumentalistą Willem Gregorym, po tym, jak wymienili dziesiątki e-maili i telefonów. Ich wspólne dzieło – mieszanka electro, disco i ciężkiego rocka, połączona z błyskotliwym dowcipem i erotycznym klimatem utworów, jest jednym z najoryginalniejszych zjawisk w europejskiej muzyce ostatniej dekady.
Alison bywa porównywana do Madonny i Kylie Minogue, bo tak jak one przechodzi zaskakujące metamorfozy i kusi. Ale to uproszczona charakterystyka. Ojciec był żołnierzem i niespełnionym artystą, matka pielęgniarką. Alison, najmłodsze z sześciorga dzieci, jako 17-latka wyjechała z rodzinnego Hempshire do Londynu, ale szybko uciekła na prowincję. Zaczynała u boku Tricky'ego, demonicznego pioniera trip-hopu. - "Przez marihuanę straciłam pięć lat. Czułam, że się zatracam. To okropne śpiewać cudze piosenki i znosić te wszystkie wymagania. Co za nuda. Cały sens zajmowania się muzyką polega na tym, że możesz robić, co ci się podoba!"
Odkąd nagrywa z Willem Gregorym, muzyka ją uszczęśliwia. Postanowili stworzyć własne brzmienie - bez sampli i gitar. W pierwszych wspólnych nagraniach łączyli dźwięki instrumentów elektronicznych i akustycznych, fantazjowali w studiu, nie martwiąc się, czy taką muzykę w ogóle da się zagrać na żywo. Przywoływali największe inspiracje - Kate Bush, stare serbskie przeboje i polską muzykę lat 70. Ich debiut "Felt Mountain" z 2000 r. był zadziwiającą odpowiedzią na zalew brytyjskich zespołów gitarowych. Natomiast płyta "Seventh Tree" była kontrą wobec popytu na komputerowe brzmienia.
Goldfrapp pozostaje pionierem trendów i ikoną współczesnej muzyki brytyjskiej. Po wydaniu poprzedniego albumu duetu "Seventh Tree", New Musical Express napisał o Goldfrapp: "dokonali czegoś pozornie niemożliwego: weszli jeszcze głębiej w baśniowy w świat fantazji". Independent zaś opisywał poprzednią płytę jako "wysublimowany, przebojowy pop".
Nowy album Goldfrapp nosi tytuł "Head First", a jego zapowiedzią jest wpadający w ucho utwór "Rocket". Połączcie późny Van Halen z piosenkami Laury Branigan (tej od "Self Control"), a otrzymacie brzmienie tego singla. Cała płyta ukaże się w marcu br. i według zapowiedzi ma to być najbardziej energetyczny krążek zespołu.
źródło: mat. prasowe |